Zakup obuwia to inwestycja – zarówno w dobrą formę naszych stóp, jak i odpowiedni wygląd. Chyba nikt z nas nie kupuje butów z myślą tylko o jednym sezonie, prawda? To, jak długo obuwie posłuży nam w nienagannej formie, zależy od sposobu użytkowania i konserwacji. A konserwacja powinna zacząć się już przed pierwszym założeniem butów.

Wiele osób zapomina o zakonserwowaniu obuwia przed jego „ulicznym debiutem”. Lśniące nowością i wygodne, zamiast nieść je w kartonie, mamy ochotę od razu je założyć i wyjść w nich ze sklepu. Warto jednak pohamować tę pokusę.

Pominięcie początkowej konserwacji nie spowoduje rzecz jasna, że buty rozkleją się już przy pierwszym użyciu. Z pewnością odczują to jednak później. Zwłaszcza skórzane buty, które narażone są na wpływ czynników atmosferycznych. Poza tym z powodu dłuższego przebywania w magazynie i w sklepie ich skóra może być przesuszona.

Zawsze przy płaceniu za buty zapytaj sprzedawcę o środki do konserwacji twojego obuwia i poproś o doliczenie właściwych do twojego rachunku. Jeśli kupujesz dobrej jakości buty, to na pewno odwiedzasz też dobrej jakości sklepy. Pracująca w nich obsługa jest przeszkolona w zakresie konserwacji i pielęgnacji oferowanego obuwia, więc możesz jej zaufać. Do tego sprzedaje kosmetyki wyłącznie najlepszych marek. Podobnie rzecz ma się w przypadku sklepu internetowego. Profesjonalny sklep obok świetnego obuwia oferuje też środki do jego pielęgnacji. Przeznaczenie, sposób użycia – tego powinieneś dowiedzieć się z opisu produktu.

Konserwacja obuwia składa się z kilku kroków. Potrzebnych jest tu kilka produktów, takich jak krem do obuwia, pasta lub wosk, renowator, bawełniana ściereczka, szczotka do usuwania zanieczyszczeń i polerowania. W tym przypadku szczotki do czyszczenia są niepotrzebne, oczywiście pod warunkiem, że na pewno nie zdarzyło nam się jeszcze założyć butów.

Na początek do butów wkładamy prawidła. Nie tylko ułatwią nam pracę, ale i zapobiegną odkształcaniu się obuwia. Teraz używamy renowatora. Tak, choć nazwa wskazuje na coś innego. Renowator nie tylko odświeża buty już używane, ale też tworzy odpowiedni „podkład” pod kolejne zabiegi przed pierwszym użyciem. Usuwa ewentualne środki nałożone na buty fabrycznie i odtłuszcza ich powierzchnię. Sprawia też, że skóra lepiej przyjmie pigment z kremu.

Krem koloryzujący w trakcie użytkowania obuwia służy do wypełniania miejsc, w których skóra narażona jest na odbarwianie (np. w zagięciach powstających na skutek pracy stop podczas chodzenia). W przypadku nowych butów spełnia zadanie odżywiania i nawilżania ich powierzchni.

Kiedy krem się wchłonie, przystępujemy do polerowania butów szczotką. Pozwoli to ściągnąć nadmiar kosmetyku i nadać butom błysk. Szczotka powinna być wykonana z naturalnego włosia.

Kolejnym, ale nie bezwzględnie koniecznym krokiem, jest pastowanie do efektu lustrzanego połysku. Nie wszystkim butom to pasuje, więc niektóre modele powinniśmy pozostawić w stanie matowym. Wosk za pomocą ściereczki nakładamy naprzemiennie z małymi porcjami wody (pobieranymi ze specjalnego dyspensera). Proces ten wymaga sporo cierpliwości. Często trzeba go bowiem wielokrotnie powtórzyć, by osiągnąć zamierzony efekt.